Modlitwa różańcowa

Miesiąc październik jest szczególnie poświęcony odmawianiu Różańca świętego, ale jest to modlitwa, którą zaleca się odmawiać prywatnie przez cały rok, bo jest w nim niezwykła siła.

Stygmatyzacja

 


Stygmatyzacja jest to szczególny dar upodabniający stygmatyka do Ukrzyżowanego Mistrza. Fenomen ten występuje jedynie u katolików (zarówno u osób duchownych jak i świeckich). Z historii chrześcijaństwa wiemy o stygmatach św. Franciszka. Otrzymał je na dwa lata przed śmiercią. Liczni chorzy po dotknięciu jego stygmatów odzyskiwali zdrowie. On sam wszystkie cierpienia, których doświadczał (nie tylko te związane ze stygmatami) uważał za dar Boży i dziękował Bogu, że uznał go za godnego uczestnictwa w Męce Chrystusowej.

Św. Józef

s. Maria Olga Kanafa AJC

 

Św. Józef jest Świętym wyjątkowym, aczkolwiek w dzisiejszych czasach może trochę zapomnianym i niedocenianym. Być może dlatego, że jest mało zrozumianym i „efektownym”. A jednak to on miał szczęście żyć na co dzień u boku Jezusa i Maryi!

 

 

Powołanie

Czy to możliwe, by dzisiejsze dziewczęta, porzucając możliwości, jakie oferuje im świat, poświęciły się Panu w Zgromadzeniu Zakonnym?

Od Bożego Narodzenia do Trzech Króli i Uroczystości Świętej Rodziny

S. Anna Maria Magdalena Kołoch AJC

Boże Narodzenie! Któż z nas nie lubi tych ciepłych, rodzinnych, choinkowych świąt! Boże Narodzenie! Ile wspomnień z dzieciństwa!

Najpierw długie, niekończące się oczekiwanie: codzienne maszerowanie wcześnie rano, jeszcze przed szkołą, z lampionem na roraty (przychodziła cała klasa), postanowienie adwentowe, zawsze to samo: nie jeść cukierków (co za wyrzeczenie w dobie pustych półek sklepowych!), pomaganie w przedświątecznych porządkach…

A potem wigilia: ubieranie choinki, gotowanie świątecznych potraw i wreszcie wspólna wieczerza wigilijna, łamanie się opłatkiem, wspólne śpiewnie kolęd (tata swoim niskim, pięknym basem wtórował naszym kobiecym i dziewczęcym głosom), i prezenty, bardzo skromne, ale ileż dające radości! I wreszcie Pasterka, zawsze w towarzystwie taty, bo mama zostawała w domu z młodszym rodzeństwem.

Oczekiwanie na Boże Narodzenie

Już ostatnie chwile Adwentu. Boże Narodzenie zbliża się szybko. Zadbajmy o to, by Jezus zastał nas czuwającymi, by nie powtórzyła się sytuacja z Betlejem, gdzie na Jezusa nikt nie czekał. Wtedy nie było dla Niego miejsca w żadnym domu, był odepchnięty, wzgardzony. Jako Bóg przyszedł, aby nas zbawić właśnie na drodze odrzucenia i cierpienia. Brakowało wielu rzeczy w Jego domu, ale nie brakowało najważniejszego: miłości.

Maryja jest mistrzynią, od której powinnyśmy się tego uczyć. Ona oczekiwała na Jezusa dziewięć miesięcy, oczekiwała z przejęciem wypełnienia się Jego misji, oczekiwała także w Wieczerniku z Apostołami na Ducha Świętego. Jej czuwanie obrazuje wielkość Jej świętości, miłości oraz gotowości pełnienia woli Bożej. Czy i my jesteśmy tak gotowymi? Gdyby teraz Maryja i Józef szukali miejsca na założenie domu dla Jezusa czy wybraliby mój? Czy wybraliby moje serce na stajenkę? Czy znalazłoby się w nim dla nich miejsce?

Kurs formacyjny dla "Współpracujących"

S. Maria Olga Kanafa AJC

 

We wspomnienie świętych Archaniołów, 29. września br., rozpoczął się pięciodniowy kurs formacyjny dla Współpracujących Instytutu Zakonnego Apostołek Jezusa Ukrzyżowanego. Kurs miał miejsce w „Domu Maryi” w Częstochowie. Uczestniczki kursu przyjechały z różnych regionów Polski, a także z zagranicy.

Kurs rozpoczął się wieczorem celebracją Mszy Św. Następne dni przebiegały w skupieniu na słuchaniu konferencji oraz na modlitwie wspólnej i indywidualnej przed Najświętszym Sakramentem.

Cieszymy się, że uczestniczki naszego kursu formacyjnego zdołały się wyciszyć, ponieważ, jak uczą święci, dopiero w cichości serca Bóg może być usłyszany. W dzisiejszym świecie trudno o ciszę, a może jeszcze trudniej o chwilę odpoczynku i refleksji nad własnym życiem. Może dlatego coraz większa liczba osób szuka odosobnienia i wytchnienia w klasztorach czy opactwach. Pragnęłyśmy stworzyć dla uczestniczek naszego kursu możliwość wyciszenia wewnętrznego, oderwania się od kłopotów dnia codziennego, od wiru obowiązków, by mogły wejść w osobisty dialog z Bogiem.

 

Uwierzyć Bogu

S. Maria Karolina Pacześniak AJC

 

Wielu świętych np. św. o. Pio, Jan Paweł II czy starotestamentalny Abraham, są przewodnikami w wierze i swoim życiem świadczą o tym, że poznali Prawdę - Jezusa. Abraham, nasz ojciec w wierze zaufał Bogu i pozwolił Mu, by pokierował jego życiem. Opuścił kraj zostawiając swoje ludzkie zabezpieczenia i zgadzając się na bycie nikim pośród obcego narodu. To właśnie stanowiło moment rozpoczynający nową przygodę z Bogiem - kroczenie nową drogą wiary. Abraham słuchał Boga i był mu posłuszny, co wypływało z jego relacji do Pana Wszechświata bazującej na zaufaniu. Możemy i my postawić sobie pytanie: czy temu Bogu, w którego wierzę, mogę zaufać? I na ile? Ważne w postawie Abrahama było to, że zachowywał się wobec Boga jak ktoś, kto jest pewny, że jest przez Niego kochany. Abraham zaakceptował swoje powołanie i sposób, w jaki Bóg prowadził go przez życie, chociaż mogłoby się wydawać, że krocząc nieznaną sobie drogą ryzykował. Nie pozwolił, by zaślepiły go rzeczy po ludzku piękne i atrakcyjne, ale spoglądał w niebo w kierunku Boga ze świadomością, że wszystko jest Jego własnością.


Więcej artykułów:

[1] [2] [3] [4] [5] [6]